Kapuściński o pamięci | Blog Grodzka 5

thumbnail

W wywiadzie z Ryszardem Kapuścińskim, sprzed ponad 10 lat, jaki przeprowadzili Zbigniew Benedyktowicz i Dariusz Czaja, można wyczytać wiele inspirujących myśli o pamięci (O pamięci i jej zagrożeniach, „Konteksty”, nr 3-4, 2003, s. 12-24).

Kilka cytatów:

Ryszard Kapuściński: … od kiedy zaczyna się człowiek jako istota ludzka? Moim zdaniem zaczyna się od tego pierwszego wspomnienia, do jakiego możemy sięgnąć wstecz.

Zbigniew Benedyktowicz (z pytaniem do Ryszarda Kapuścińskiego): Czy nie spotyka się pan z takim zjawiskiem we własnym życiu, że na pierwsze wspomnienia nakładają się te już „obrobione”, te, o których wiemy skadinąd, które są własnością innych, te, które gdzieś zostały zasłyszane?

Ryszard Kapuściński: [] Dojście do tych pierwszych rzeczy jest bardzo trudne, zwłaszcza do tych, o których nam już opowiadano. […] Okazuje się, że bardzo trudno nam uporządkować wszystkie te obrazy, które mamy we wspomnieniu. Zastajemy pewien chaos. […] Trzeba ustalić kolejność pewnych zdarzeń. […] po drugie, tym, co istotnie wiąże się z pamięcią, a może właśnie z brakiem pamięci, jest fakt, że pamięć jest fragmentaryczna, nieciągła. […]

Ryszard Kapuściński: … Jest takie wspaniałe zdefinowanie pamięci u Brzozowskiego. Brzozowski mówił, że pamięć ciągle pracuje, że ona ciągle przetwarza, że nie ma rzeczy, o której raz byśmy się czegś pewnego dowiedzieli i na tym koniec.

Ryszard Kapuściński: … Moim zdaniem są trzy zagrożenia. Pierwsze – to ogromny rozwój mechanicznych nośników pamięci, co oznacza, że cżłowiek stopnowo oducza się sztuki pamięci. […] Drugim zagrożeniem dla pamięci jest moim zdaniem nadmiar danych. […] Trzecim zagrożeniem dla pamięci jest ogromne przyśpieszneie procesów historycznych.

W tej wielowątkowej rozmowie pojawia się wiele aspektów pamięci. Mowa jest o zagrożeniach, jakie ze sobą niesie, społeczeństwach „bez pamięci” i tych, które nią żyją. Mowa o instytucjonalizacji pamięci, która sprawa, że sami nie musimy pamiętać, bo nasza pamięć zostaje zapisana na rozmaitych nośnikach, w bazach danych, złożona w archiwach. Mowa jest też o pamięci niebezpecznej, zatruwającej życie, obciążającej. Nie da się jednak świadomie coś zapamietać i coś świadomie zapomnieć.

Pozostałe wpisy na blogu Grodzkiej 5 >>> 

fot. Mariusz Kubik / źródło wikipedia.org