Mówią o nas…

Sezon  rozpoczął  się mocnym  uderzeniem,  czyli  czerwcową  Nocą  Kultury.  To  jedyne  takie wydarzenie w  Polsce,  podczas  którego  całe miasto,  a  zwłaszcza  Śródmieście  –  jest  areną przeróżnych  działań  kulturalnych. W  tym  roku  w  Noc  Kultury  z  trudem  dawało  się przecisnąć deptakiem  i  nic  dziwnego,  bo  o  ile  w  2014  r.  impreza  przyciągnęła 70  tysięcy  osób,  to podczas  tegorocznej  edycji było  ich  już 100  tysięcy.

Gazeta Wyborcza, Sławomir  Skomra, Krótka  droga od  serca turysty do  portfela, 04.09.2015

Noc  Kultury  zapamiętamy  przede  wszystkim  dzięki  ulicy  Żmigród  –  bezapelacyjnie  najbardziej magicznemu miejscu  tegorocznej  edycji.  Zadbali  o  to  Jarosław  Koziara  i  Niezależna  Grupa  Projektowa  Piękno  Panią, którzy  nad  głowami  przechodniów,  na całej  długości  ulicy,  rozwiesili  kilkaset lampionów  wykonanych  z  różnorodnych  sukien.  „Jak  tu  pięknie,  powinno tak już  zostać  na  stałe”  –  takie  opinie  słychać  było  na  każdym  kroku.

Gazeta Wyborcza, Tomasz Kowalewicz, Lubelskie  lato  zostanie w  pamięci.  Dzięki  festiwalom, 21.08.2015

Noc  Kultury  za  nami.  Pozwoliła  nam  przeżyć  kilka  magicznych  godzin w  mieście  na  co  dzień  raczej prozaicznym.  Ale  odmieniło się  na  tę  jedną  w  roku  noc  niewiarygodnie  i  wyglądało  zjawiskowo.  Co  wprawiło  mnie w  taką  euforię?  Oczywiście sztuka,  która  wyszła  na  ulice miasta  w  olśniewającym kształcie.

Kurier Lubelski, Teresa Dras, Czuła  jest noc. Kultury, 08.06.2015

Wydawałoby  się,  że  po  ośmiu  latach  istnienia  najbardziej  kulturalnej  imprezy  w  kraju  nie  da się  wymyślić  niczego,  co  mogłoby  zaskoczyć.  Bzdura.  Tegoroczną  Noc  Kultury  zapamiętam chociażby  za  sprawą  „koncertu  na  Trybunale”,  który  typowałem  na  pewniaka  tej  imprezy.

Gazeta Wyborcza, Tomasz Kowalewicz, Noc  pięknych  momentów, 08.06.2015

Wszystko  kiedyś  było  lepsze: dzieci  grzeczniejsze,  zimy  sroższe,  ceny  niższe.  Z  małymi  wyjątkami,  do  których  należą  wędliny  i  Noc  Kultury.

Kurier Lubelski, Paweł Franczak, Wrażenia  z  nocy, 08.06.2015

Noc  z  soboty  na  niedzielę  była  zdecydowanie  bezsenna.  Sądząc  po  tłoku  na  ulicach,  na  spektaklach,  koncertach  i  w  lokalach  –  wiele  osób  postanowiło  sprawdzić,  co  kryje się  pod  zaproszeniem  na  ponad  300  wydarzeń skumulowanych  w  programie  Nocy  Kultury.  Ale  i  tak  największa  ilość  słitfoci  powstała  na  Żmigrodzie.

Dziennik Wschodni, Najfajniejsza  noc  w  roku, 08.06.2015

Lublin nie zawiódł, Noc Kultury jak zwykle wypełniona programem wyłaniającym się niemal z każdego zakątka miasta.

Edwin Bendyk, Lubelskie noce (kultury)bendyk.blog.polityka.pl, 07.06.2015

Tu  nie  ma  mądrych.  Decydując  się  na  wycieczkę  przez  miasto  podczas  jutrzejszej  Nocy  Kultury,  musimy  wybierać  i pogodzić  się  z  tym,  że  wybór wyklucza  –  na  pewno  coś  przegapimy.

Kurier Lubelski, Paweł Franczak, Podróżuj z nami przez tę wyjątkową noc, 05.06.2015

Trzeba uczciwie powie­dzieć, że w wielu miejscach Lublina znów udało się uwolnić ogromną energię mia­sta.

Gazeta Wyborcza, Tomasz Kowalewicz, 09.06.2014

Dwieście rozmaitych wydarzeń artystycznych, można mieć kłopot, aby wybrać. Trzeba podjąć męską decyzję i ruszyć w miasto.

Polsat News, 07.06 .2014

To będzie już ósma Noc Kultury, wielka kulturalna uczta dla lublinian i turystów. Będą koncerty i wystawy, spektakle i gry komputerowe, filmy i spacery z przewodnikami. W sumie ponad 200 wydarzeń, a każde darmowe, podobnie jak darmowy będzie powrót do domów. 

Dziennik Wschodni, Dominik Smaga, Tej  nocy  Lublin  nie  zaśnie, 07.06.2014

Już po raz ósmy Lublin zorgani­zuje największą kulturalną impre­zę w Polsce. Miasto zamieni się w wielki plac zabawy, a o jego ener­gię zadbają setki artystów, anima­torów i instytucji.

Gazeta WyborczaMnóstwo  atrakcji  w  mieście, 07.06.2014

Co jakiś czas na moim blogu pojawia się Lublin, miasto do którego czuję wielki sentyment. Sentyment ten utrwala się wraz z każdą wizytą – powodem ostatniej stała się Noc Kultury. Znowu się nie zawiodłem, jeśli już, to brakiem czasu, żeby w pełni wykorzystać propozycje programowe: 270 imprez, beznadziejna sprawa dla wszystkożercy chcącego choćby po trochu posmakować każdego dania. Trzeba było wybierać, trudna sztuka.

Edwin BendykLublin, Noc Kulturybendyk.blog.polityka.pl, 05.06.2012

To była największa manifestacja kultury na Lubelszczyźnie. Za nami kolejna Noc Kultury. Dzięki polsko-ukraińskiej współpracy w tym roku ta impreza zyskała międzynarodowy rozmach.Wzięły w niej udział dziesiątki tysięcy osób i tysiące artystów z Polski i Ukrainy.Ostatnie imprezy trwały jeszcze do wczesnych godzin porannych.

TVP Lublin, Panorama Lubelska,. godz. 18.30, „Po lubelskiej Nocy Kultury. Imprezy trwały do białego rana”,03.06.2012

Dzieła sztuki pojawią się na ulicach, w zaułkach, w dzielnicach, miejscach nieznanych i zapomnianych… Zbliża się Noc Kultury w Lublinie.

II Program Polskiego Radia: Jedyna taka noc, Poranek Dwójki, 31.05.2012

Gdzie na jedną noc całe miasto staje się jedną wielką platformą działań artystycznych? W Warszawie, Krakowie, a może Wrocławiu? Niekoniecznie. Od 2007 roku to Lublin zadziwia Polskę imponującym logistycznie i programowo przedsięwzięciem kulturalnym. Noc Kultury jest czymś więcej niż sesją otwartych muzeów i wieczorną promocją sztuki. Stolica Lubelszczyzny skutecznie aktywizuje lokalne środowiska artystyczne, inspirując zmianę wizerunku samego miasta. Efektem jest bezprecedensowe w polskiej skali wydarzenie. Święto kultury trwające od wieczora do białego rana.

kulturaonline.pl,”Bezsenna noc w kulturalnym Lublinie, 25.05.2012

Szczególnie w Lublinie będziemy mogli przeżyć taką kulturalną rozgrzewkę przed EURO. (…) z 2 na 3 czerwca „Noc Kultury – Brama Wschodu” – 24-godzinna impreza interdyscyplinarna, wydarzenie wyjątkowe, łączące sztukę polską i ukraińską.

IV Program Polskiego Radia, Kasia Kornet, ESK: futbolowy balet i polsko-ukraińskie śpiewanie1.05.2012

W nocy z soboty na niedzielę nie śpimy. To jedyna tak szalona okazja, aby przekonać się, jak to rzeczywiście jest z tą kulturą w Lublinie. Plan Nocy Kultury jest wielki! Nie sposób zobaczyć i przeżyć każdego z jego punktów, ale trzeba się starać. Wydarzenie zapowiada się tym bardziej ciekawie, że nie jest objęte centralnym planem, przetargiem i tym podobnymi udziwnieniami, które przeważnie mało przystają do realizacji. Tutaj każde zjawisko kulturowe jest dziełem artysty, lub grupy twórców, którzy pragną zaprezentować się jak najlepiej i nie pozwolą aby im ktoś coś zepsuł.

Kurier Lubelski: Maciej Wijatkowski, Plany, plany…, 4.06.2011

Jak zawsze Noc okazała się niezawodnym magnesem wywabiającym ludzi z domów. Tysiącom ludzi chciało się w sobotni wieczór wyjść na deszcz i oglądać prawdziwą sztukę, a nie płaską intelektualnie papkę serwowaną przez telewizje. To dowód, że Noc Kultury to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, z którym nic w Polsce nie może się równać.

Gazeta Wyborcza Lublin, Marcin Bielesz, Spadł deszcz kultury na Lublin, 8.06.2009

Tłumy ludzi na ulicach, muzyka, gwar, Józef Piłsudski z balonikiem w ręku, kilka scen w różnych punktach miasta. Gdzieniegdzie ludzie ubrani w czarne koszulki z napisem Noc Kultury. I wszystko jasne. W nocy z 7 na 8 czerwca Lublin tętnił życiem, a przede wszystkim tętnił kulturą.

magazyn a4,  Barbara Pikula, Najdłuższa noc w Lublinie, 17.06.2008

Takiej nocy jak Lublin nie ma żadne miasto w Polsce. (…) Folder, na którym wydrukowano program sobotniej nocy, po rozłożeniu ma długość dwóch metrów. Dwa metry kultury na jeden raz to bardzo obiecująca dawka przeżyć.

Kurier Lubelski, Teresa Dras, Dwa metry kultury, 6.06.2008

Pierwsza, ta sprzed roku, Noc Kultury zmieniła nasze myślenie o mieście i o samej kulturze. Okazało się, że mieszkańcy Lublina są po prostu ciekawi, tego, co się w kulturze dzieje, chcą czuć się jakoś w kulturze zakorzenieni. Noc Kultury była formą spotkania zaciekawionych sobą nawzajem twórców i odbiorców, którzy wcześniej nie zawsze mieli do siebie przekonanie czy zaufanie albo po prostu – nie znali się. Było w tym spotkaniu coś pogodnego, radosnego, niemalże rodzaj święta, które obu stronom otworzyło oczy, że nawzajem siebie potrzebują.

Gazeta Wyborcza Lublin, Grzegorz Józefczuk , Najdłuższa noc w dziejach miasta, 3.06.2008

Noc  z  soboty  na  niedzielę  była  zdecydowanie  bezsenna.  Sądząc  po  tłoku  na  ulicach,  na  spektaklach,  koncertach  i  w  lokalach  –  wiele  osób  postanowiło  sprawdzić,  co  kryje się  pod  zaproszeniem  na  ponad  300  wydarzeń skumulowanych  w  programie  Nocy  Kultury.  Ale  i  tak  największa  ilość  słitfoci  powstała  na  Żmigrodzie.

Dziennik Wschodni, Najfajniejsza  noc  w  roku, 08.06.2015

  • PŁYTA IRIAO

    Wschód Kultury - Inne Brzmienia prezentują:

    IRIAO | Rogalów Analog Adventures
  • ZOBACZ I SUBSKRYBUJ NASZ INSTAGRAM

  • POLUB NAS