Mówią o nas…

Mimo, że artyści stanowili zespół, każdy z nich mógłby z powodzeniem występować indywidualnie. Widać było znakomitą umiejętność wyciągania z flamenco tego co najpiękniejsze – potężnych emocji. I nie trzeba nawet rozumieć słów pieśni, żeby wiedzieć że na scenie dzieje się coś niesamowitego.
A na koniec artyści próbowali jeszcze wciągnąć do zabawy publiczność. Już, już rwałem się na scenę, kiedy ubiegła mnie pewna dziewczyna. I zatańczyła z pewnością i gracją nie odbiegającą od gwiazd wieczoru. Podczas ostatniego bisu tancerki z Solo Flamenco i wspomniana wcześniej pani z publiczności wraz ze swoją koleżanką pokazały jak się tańczy sevillianę. Ole!

Dziennik WschodniSolo Flamenco na koniec festiwalu Fiesta Alegria (wideo, zdjęcia),  12.09.2011

W zmysłowo napiętej dłoni wachlarz, w gęste włosy wpięty kwiat, a nogi wystukują rytm flamenco. Razem z biodrami kołysze się, rzecz jasna, czerwona, falbaniasta spódnica. To chyba standardowe skojarzenie z Hiszpanią w głowie środkowowschodniego Europejczyka. Otóż nie! Jest jeszcze bardziej żywiołowo i kolorowo. Jak bardzo – pokazuje festiwal Fiesta Alegria.

Kurier Lubelski, Sylwia Hejno, Festiwal Fiesta Alegria: tradycja i współczesność wygrzewają się w słońcu,  29.07.2010

  • PŁYTA IRIAO

    Wschód Kultury - Inne Brzmienia prezentują:

    IRIAO | Rogalów Analog Adventures
  • ZOBACZ I SUBSKRYBUJ NASZ INSTAGRAM

  • POLUB NAS