Wystawy

SIERPIEŃ 2016

Ludzie Podola Michała Greima

Michał Greim urodził się w 1828 roku w Żelechowie, w rodzinie mieszczańskiej. Zawodu uczył się w Warszawie, w drukarni Krethlowa, gdzie ukończył praktykę w 1848 r. i rozpoczął pracę jako zecer w Lublinie. Dzięki swej niezwykłej dokładności i znajomości nowych technik szybko awansował. W 1852 r. objął stanowisko starszego zecera w drukarni Rządowej w Kamieńcu, którą kierował przez kolejne 20 lat. W 1872 r. Greim odszedł z pracy lub też, jako Polak, został z niej usunięty w wyniku zaostrzających się represji. Wiadomo, że w tym samym roku kupił zakład fotograficzny, określany w latach późniejszych jako „typofotograficzny”. Niewątpliwie, zakład ten, sygnujący się sucho wyciskaną pieczęcią „Photographie M. Greim & Kamenetz Pod.”, służył mu jako źródło zarobków. Z biegiem lat, szybko niestety stracił ten komercjalny charakter, stając się pracownią artystyczną, naukową i miejscem lokowania coraz bogatszych zbiorów artystyczno-antykwarycznych.

Greim zyskał sławę jako znakomity fotograf dzięki artystycznym zdjęciom widoków, zabytków oraz zróżnicowanej kulturowo ludności z terenów Podola i Besarabii, Żydów, przedstawicieli rozmaitych – dziś już nieistniejących – zawodów: kat, bednarz, handlarz ryb. Część z nich, zwłaszcza podejmujących problematykę żydowską, zaliczana jest do najczęściej reprodukowanych fotogramów XIX-wiecznych. Greim zmarł w 1911 r. w Kamieńcu Podolskim.

Wystawa ze zbiorów Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie ukazuje część dorobku tego wybitnego, choć na długie lata zapomnianego, fotografa. Dziś Greima zaliczyć można do najciekawszych polskich fotografów dziewiętnastego stulecia. Ten dokumentalista i rzemieślnik, mocą własnego talentu, stał się wybitnym artystą, a w jego fotografiach dostrzegać zaczęto rys portretu psychologicznego. Jego praca okazała się tym bardziej cenna, że świata, który uwiecznił na swoich zdjęciach już nie ma.

LIPIEC 2016

Rosja przed Rewolucją (1909 – 1915) – wystawa kolorowych zdjęć Siergieja Michajłowicza Prokudina-Gorskiego

Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski (1863–1944) zasłynął w Rosji jako wykonawca pierwszego i jedynego zdjęcia Lwa Tołstoja w kolorze. Ta sława sprawiła, że w 1909 roku zainteresował się nim car Mikołaj II. Późniejsze spotkania z carem i jego rodziną miały być kluczowym momentem w życiu Prokudina-Gorskiego. Car zapewnił mu zarówno wsparcie finansowe jak i autorytet do stworzenia tego, co później stało się dorobkiem jego życia. W latach 1909 – 1915, Prokudin-Gorski przebył 11 okręgów imperium Rosyjskiego, dokumentując architekturę: pałace, wsie, miasta, średniowieczne kościoły, rozwijający się kraj, budujące się fabryki i kolej. Ale przede wszystkim dokumentował ludzi, ich portrety zachwycają naturalnością, ukazując kulturowe zróżnicowanie. Prokudin-Gorski pracował na własnoręcznie skonstruowanym aparacie, który naświetlał na szklanej płycie z czarno-białą emulsją, kolejno trzy ujęcia, do każdego zdjęcia był zastosowany inny kolor filtra (czerwony, zielony i niebieski). Do zobaczenia efektów swojej pracy był mu potrzebny specjalny projektor, który również sam wymyślił. Były w nim trzy ujęcia oświetlane światłem przepuszczonym przez te same filtry, które odpowiadały za tworzenie uprzednich naświetleń. Po rewolucji w 1918 roku Prokudin-Gorski opuścił Rosję, i skierował się do Norwegii, potem do Anglii. Do Rosji nie miał już po co wracać; po zabiciu rodziny carskiej i zmianach ustrojowych osiedlił się na stałe w Paryżu, gdzie zmarł w 1944 roku. W 1948 roku Kolekcja Produkina-Gorskiego została odkupiona przez amerykańską Bibliotekę Kongresu od jego spadkobierców. W kwietniu 2001 roku Biblioteka zaprezentowała wystawę pod tytułem „Imperium jakim była Rosja”. Specjalnie na potrzeby wystawy opracowano bardzo starannie część kolekcji fotografii Gorskiego. Szklane negatywy zostały poddane skanowaniu, za pomocą komputerowych technik wykonano kolorowe wydruki, które dostępne są online na stronie Biblioteki. Na lubelskiej wystawie zaprezentowane zostaną niektóre z portretów jakie zrobił Prokudin-Gorski podczas swej podróży. Ukazują one różnorodność etniczną Imperium Rosyjskiego, a dzięki Gorskiemu możemy ją oglądać w kolorze.

Lubelska wystawa fotografii Siergieja Michajłowicza Prokudina-Gorskiego została zrealizowana w oparciu o zbiory Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, dzięki uprzejmości Pana Jean’a Swetchine’a, wnuka Prokudina-Gorskiego.

CZERWIEC 2016

Lublin Hartwiga

Pierwsze w życiu zdjęcie zrobił w Lublinie na Starym Mieście w 1920 roku. Edward Hartwig (1909-2003), jeden z najwybitniejszych polskich fotografików, patrzył na Lublin jak malarz i poeta. Z jednej strony dokumentował jego architekturę, zaułki, zakątki i panoramy, z drugiej – kreował obraz Lublina jako miasta niezwykłego, przyjaznego i pięknego. Odkrył taki sposób fotografowania, który ukazuje aurę i genius loci Lublina. Nauczył nas, jak cenić i adorować rodzinne miasto. Jako fotografik zasłynął w świecie z innego rodzaju fotografii artystycznej, z eksperymentów czerpią- cych ze sztuki symbolizmu i abstrakcji. Na wystawie oglądamy Lublina w 1954 roku. Na 10 rocznicę komunistycznej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zdecydowano się szybko odnowić Stare Miasto i jego okolice. Część kamienic odremontowano, część wzniesiono na nowo, terenom wokół zamku, gdzie do wojny była dzielnica żydowska, nadano zupełnie inny kształt urbanistyczny. Na szczęście układ zabudowy wzgórza staromiejskiego i charakterystyczne dla Lublina, znane od wieków panoramy niemal pozostały bez zmian. Tak wiek XIV połączył się z wiekiem XX. Fotografik przygląda się pracom, ale zagląda i na podwórka, gdzie życie biegnie w innym stylu. Pójdźmy z Edwardem Hartwigiem na spacer w przeszłość, która wpisała się w serce miasta, w te staromiejskie budowle, ulice i zaułki… Wyruszamy z Zaułku Hartwigów, który tak nazwano w 2004 roku, aby uhonorować tę zasłużoną dla Lublina rodzinę.

  • PŁYTA IRIAO

    Wschód Kultury - Inne Brzmienia prezentują:

    IRIAO | Rogalów Analog Adventures
  • ZOBACZ I SUBSKRYBUJ NASZ INSTAGRAM

  • POLUB NAS