Spotkaj ich wszystkich na Jarmarku Jagiellońskim 2016

thumbnail

Polska, Białoruś, Ukraina, Litwa, Słowacja i Węgry – ze sztuką ludową z tych państw spotkamy się podczas tegorocznej edycji Jarmarku Jagiellońskiego (12-14 sierpnia). Na ulicach Starego Miasta w Lublinie ponad 250 twórców ludowych i wystawców zaprezentuje lokalne tradycje i wyjątkowe rzemiosła.

Tematem tegorocznej edycji Jarmarku jest tradycyjny haft, stąd też do udziału w festiwalu zaproszone zostały hafciarki z różnych regionów Polski; m.in. przedstawicielki haftu Kurpii Białych, haftu kaszubskiego, opoczyńskiego, krzczonowskiego i snutki golińskiej, a także twórcy z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Bogactwo haftu, różnorodność technik i motywów będzie widoczna na obrusach, bieżnikach, serwetach oraz tradycyjnych strojach ludowych. Stoiska będą przyozdobione tradycyjnymi makatkami – niewielkimi tkaninami dekoracyjnymi, które jeszcze do niedawna zdobiły wnętrza mieszkań i chat. Twórcy ludowi prowadzić będą także pokazy i warsztaty w przestrzeni miasta, przy swoim stoiskach. Na pewno nie możemy pominąć stoiska Agaty Jakończuk z Białegostoku, która haftem, a szczególnie makatką, zajmuje się od 54 lat. Wiedzę z tej dziedziny przekazała jej mama, ciotka i starsze siostry.

Nie zabraknie również twórców ludowych przedstawiających inne dziedziny twórczości: plecionkarstwo, ceramikę oraz garncarstwo, rzeźbę w drewnie, kowalstwo artystyczne, ale również osób, zajmujących się plastyką zdobniczą i obrzędową, zabawkarstwem, czy tradycyjną wycinanką. Będziemy mogli uczestniczyć w procesie tworzenia gwizdawek z gliny, zobaczyć jak powstają klepoki, karuzele, drewniane koniki, czy kapelusze ze słomy. Dbałość o najdrobniejszy szczegół widoczny będzie również w rękodziele artystycznym i biżuterii, inspirowanej chociażby tradycją karpacką. Na uwagę zasługuje tkanina dwuosnowowa, której techniki i wierne zachowanie tradycji demonstrować będą panie z okolic Janowa. Zobaczymy też przepięknie zdobione pisanki, czy rzadko już wykonywaną ręczną obróbkę bursztynu. Warto odwiedzić stoisko Edeltraudy Fornol z Kątów Opolskich. Twórczością ludową zajmuje się od 1972 r. Wiedzę przekazała jej babcia oraz rodzice. Zajmuje się zdobieniem porcelany sposobem rytowniczym, wykonuje też opolskie kroszonki. Nie można również pominąć stoiska Cecylii i Wincentego Staśkiewiczów z Kurpii. Zajmują się plastyką ludową od ponad 60 lat. Jest to tradycja rodzinna. Wiedzę czerpali od swoich rodziców. Wykonują firanki z wykorzystaniem wzornictwa ludowego, kwiaty, ozdoby choinkowe, palmy, ptaszki i kogutki.

Po raz pierwszy na Jarmarku Jagiellońskim pojawi się grupa twórców ludowych z Węgier, którzy zaprezentują wyroby garncarskie, zabawkarstwo czy też pięknie zdobione pierniki. Jedno ze stanowisk będzie należało do Ferenca Fazekasa, garncarza z miejscowości Nadudvar. To miejsce słynie z czarnej ceramiki, której początki datowane są na XVIII wiek. Ferenc Fazekas nauczył się sztuki garncarstwa od swojego ojca. W ich rodzinie tradycja ta ma już ponad 80 lat. Z Węgier przyjedzie także Laszlo Zoltan, który razem ze swoją żoną od ponad 22 lat wykonuje kapeluszy ze słomy. To już trzecie pokolenie w ich rodzinie, które zajmuje się tą dziedziną twórczości.

Twórcy ludowi z Białorusi i Ukrainy oprócz prezentacji swoich tradycyjnych haftów, pokażą w jaki sposób tkać czy wykonywać ceramikę. Ukraińskie i białoruskie słomoplecienie, stemplowanie, malarstwo na szkle czy ikonopisanie, to tylko nieliczne dziedziny twórczości jakie pojawią się na tegorocznej edycji festiwalu. Na Jarmarku spotkamy między innymi Oksanę Bilous z Kijowa, która zaprezentuje wspaniałe pisanki wykonywane metodą batikową i rytowniczą, tworząc niezwykłe ażurowe ozdoby. Zobaczymy ikony, malarstwo na szkle oraz na drewnie w wykonaniu Natalii Chubko z Łucka. Za sprawą Oksany Kohut i Ostapa Soiki sprawdzimy jak wyglądają zabawki wykonywane zgodnie z 200-letnią tradycją miasteczka Janów, które jeszcze do lat 80. XX wieku było jednym z najważniejszych na Ukrainie ośrodków zabawkarskich. Oksana Kohut i Ostap Soika w swojej pracy wzorują się na najstarszych eksponatach, znajdujących się w zbiorach Muzeum Narodowego im. A. Szeptyckiego we Lwowie, Muzeum Etnograficznego, czy prywatnych kolekcjach. Do Lublina przyjedzie także Marina Kurukchi z Krymu, która zajmuje się krymskotatarską ceramiką. Wyrabiaja ją na kole garncarskim i wprowadzaja krymskotatarskie ornamenty. Będziemy mogli spotkać też Ilonę Rushchak z Bushtyna na Ukrainie zajmującą się wyplataniem z liścia kukurydzy. Swoje umiejętności nabyła w dzieciństwie, od babci i od siódmego roku życia wciąż je udoskonala. Warto zajrzeć na stoisko Vasyla Simankovicha z Białorusi, który również zajmuje się plecionkarstwem. Wykonuje koszyki plecione, ozdoby i skrzynki.

Litwini i Słowacy to niezwykle interesujący twórcy, którzy będą prezentować wyroby z drutu czy ze skóry, rzeźbę, plecionkarstwo, a także zademonstrują lokalne wyroby pszczelarskie oraz sery. Nie można pominąć chociażby straganu Juozasa Stankevičiusa, który kowalstwem zajmuje się od kilkudziesięciu lat podobnie jak kiedyś jego ojciec i dziadek. Wśród całego szeregu kowalskiego asortymentu odnajdujemy unikatowe tradycyjne litewskie kute krzyże. Jednym z najciekawszych wystawców młodego pokolenia twórców ze Słowacji jest Matej Rabada, który zajmuje się stemplowaniem tradycyjnymi formami. Należy do Słowackiego Stowarzyszenia Twórców Ludowych ULU’V.

Jarmark rękodzielniczy to spotkanie z wciąż żywą kulturą tradycyjną, gdzie wiedza i doświadczenie przekazywane jest kolejnym pokoleniom, a praca i wielowymiarowy charakter twórczości znajduje uznanie wśród artystów szukających inspiracji, turystów i zwykłych przechodniów.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej www.jarmarkjagiellonski.pl